Kiedy podać tort na weselu?

Temat z pozoru banalny: kiedy podać na weselu tort? Na jego przykładzie jednak ujawnia się bardzo ciekawe zagadnienie, a właściwie obawa – młodych, ich rodziców, właściciela sali, że goście nie dotrwają do fajnych rzeczy, które zaplanuje się na czas po oczepinach.

I to też w praktyce jeden z najczęstszych powodów przedwczesnego zakończenia wesela – nic fajnego na czas po oczepinach nie zaplanowano, a w działaniach kuchni wyczuć można pewną nerwowość i pośpiech w wydawaniu kolejnych posiłków, bo właśnie pierwsi goście wychodzą.

Rozwiązaniem jest spokój i dystans połączony z fajnym i ciekawym planem na dalszą część nocy, o którym goście dobrze wiedzą i którego elementów żal im będzie przegapić.

Rozważę trzy, w moim odczuciu jedyne sensowne momenty, w których można podawać tort na weselu:

1. Tort na weselu podawany przed oczepinami
2. Tort na weselu podawany na rozpoczęcie oczepin
3. Tort weselny podawany na zakończenie oczepin

Wskażę też moment, który osobiście na podanie tortu najbardziej preferuję.

1. Tort na weselu podawany przed oczepinami

Pierwszym momentem, w którym tort na weselu mógłby być podawany jest czas tuż po zakończeniu pierwszego posiłku. Zdaje się jednak (i słusznie), że tego rozwiązania się nie praktykuje (ja przynajmniej nigdy się z takim rozwiązaniem nie spotkałem). W oczywisty sposób bowiem ranga tortu spada do poziomu zwykłego deseru!

Lepszym rozwiązaniem (choć w moim odczuciu nie najlepszym) jest podawanie tortu nieco później. W sensie konstrukcji scenariusza wesela (tu znajdziesz przykładowy scenariusz wesela i oczepin) jest to wydarzenie podobne do ciepłego posiłku. Następuje przerwa w zabawie, po czym wjeżdża na salę tort.

Czasem takie rozwiązanie sugeruje obsługa sali. Paradoks wesel polega jednak na tym, że w kontekście momentów podawania czy to posiłków, czy tortu – obsługa sali nie jest najlepszy doradcą (a przynajmniej nie jest w ich bezpośrednim interesie, by takim najlepszym doradcą być; szerzej wyjaśniam to w artykule Dobre jedzenie, czy dobra zabawa? – czyli o tym, czego nie powie Ci manager lokalu).

Sugestia, by podawać tort przed oczepinami (podobnie jak sugestia by w ogóle wszystkie posiłki podawać jak najwcześniej) wypływa często z czystej wygody obsługi sali, która jak wiadomo nie lubi gdy wesela się późno kończą. Uwaga: wesela zawsze się późno kończą, gdy jest fajna zabawa, a co chwila wydawane posiłki w zabawie przeszkadzają (zobacz Jak fajnie zakończyć wesele?).

Jedynym plusem jaki widzę w podawaniu tortu na weselu przed oczepinami jest argument małych dzieci, które do tortu mogą dotrwać. Osobiście znajduję jednak na to dwa kontrargumenty. Po pierwsze wesele jest imprezą o „dorosłym temacie przewodnim” i dzieci są na nim przy okazji towarzyszenia swoim rodzicom, które na to wesele zostali zaproszeni. Nie chodzi mi o to, by ignorować dzieci, by nic dla nich nie robić. Chodzi mi tylko o to, by nie czynić z nich głównego wyznacznika tego, co i kiedy się na weselu będzie działo.

Po drugie jestem zwolennikiem dania dzieciom możliwości „dotrwania do tortu”, pobawienia się dłużej. Gdy to się uda, mają poczucie dumy i jakiegoś „ważnego osiągnięcia”, którego tort jest zwieńczeniem.

2. Tort na weselu podawany na rozpoczęcie oczepin

Północ jest wymowną godziną, a początek oczepin dobrym momentem na podanie tortu weselnego. Jest już ciemno (płonące race na torcie wyglądają lepiej w porze nocnej), coś nowego (również w charakterze zabawy weselnej) się zaczyna. Mimo wszystko uważam, że to nie jest jednak najlepszy z momentów i osobiście sugeruję Ci, by tortu weselnego na rozpoczęcie oczepin nie podawać.

Główny powód jest taki, że akcja pod nazwą „tort weselny” ma wyraźny, jednoznaczny start i trudny do sprecyzowania moment końca. Doskonale widać, kiedy tort wjeżdża. Właśnie ten wjazd jest dostrzegalny, w jakimś sensie wymowny. Potem następuje jego krojenie, roznoszenie i spożywanie. Kiedy się to kończy? No na pewno nie jednocześnie.

Sytuacja po torcie ma charakter pewnego rozprężenia, więcej, często pierwsi goście właśnie wtedy zaczynają się z Młodymi żegnać. Początek oczepin w takiej sytuacji jest więc kłopotliwy, mało prężny. Gdzieś po drodze zgubiona została dynamika. Mimo wszystko ma się odczucie, że tort jest jakoś od oczepin oderwany, że nie tworzy z nimi spójnej całości.

Dlatego sugeruję Ci, by na Twoim weselu tort był podawany na zakończenie oczepin.

3. Tort weselny podawany na zakończenie oczepin

Świetnym preludium do podania tortu jest taniec przy świecach. Taki taniec może być ostatnim elementem zabaw oczepinowych.

Wyobraź sobie: gasną światła, dostajecie płonąca świecę, goście dostają świece i odpalają je od Was, tańczycie spokojny, romantyczny taniec tylko przy świetle świec, które trzymacie w dłoniach. I gdy ten taniec się kończy, w ten klimat – ciemno na sali i świece w rękach – przy dźwiękach fanfar na salę wjeżdża płonący tort, zamykający niczym klamrą blok oczepin.

Czy to nie za późno? Czy goście dotrwają do tego momentu?

Moim zdaniem dotrwają. Jeśli tylko nie brak im kultury i szacunku do Was – nie wyjdą z wesela przed oczepinami. Nie wyjdą też w ich trakcie. A ponieważ tort będzie ich ostatnim elementem – do tortu dotrwają.

Sylwester Laskowski
Wodzirej Double Wings

Zobacz więcej

Jak rozplanować posiłki na weselu?

Jak rozplanować posiłki na weselu?

Wodzireje Double Wings Jak rozplanować posiłki na weselu? Z serdecznymi pozdrowieniami! :)Sylwester Laskowski Wodzirej Double WingsZobacz więcejWszystko, co powinieneś widzieć o »

Cenne pomysły na wesele

Cenne pomysły na wesele

Wodzireje Double WingsCenne pomysły na weseleJesień to czas w którym wielu narzeczonych planuje przyszłoroczne wesele. Gdzie i kiedy to podstawowe pytania, ale zaraz potem rodzą się kolejne, dotyczące szczegółowego przebiegu imprezy, konkretnych rozwiązań, pomysłów i...

Deser – Twój sprzymierzeniec w zabawie weselnej

Deser – Twój sprzymierzeniec w zabawie weselnej

Wodzireje Double WingsDeser – Twój sprzymierzeniec w zabawie weselnejChoć teza zawarta w tytule wpisu wydaje się karkołomna, to zapewniam, że jej prawdziwość została wielokrotnie sprawdzona w działaniu. I nie chodzi wcale o kalorie, których taki deser dostarcza...